ReePrime
TOUR de DEUTSCH (part II )

Hosted by Dailymotion. For legal issues report at the Copyright Center, report us on DMC, or use the Instant Removal tool.

TOUR de DEUTSCH (part II )

Z
Zbigniew Zbigniew Wacław Kowalewski

82 Views • Jun 21, 2010

Description

Habent sua fata libelli... ale nie tylko los książek zależy od przypadku. Miałem w swoim życiu szczęście do interesujących ludzi. Współpracowałem z nimi przy filmach, jeździłem po Polsce i po świecie, uczyłem się w jednej ławie szkolnej i na moich uniwersytetach. Po nieziemsko ciekawych spotkaniach z utytułowanymi kolegami za Oceanem, największe przygody z nauką, kulturą i sztuką czekały mnie jednak po powrocie do kraju. Kiedy tuż przed powstaniem Festiwalu 4 Kultur w Łodzi przygotowywaliśmy z Witoldem Knychalskim podstawową koncepcję międzynarodowej imprezy, nie przypuszczaliśmy, że nawet po jej wygaśnięciu i likwidacji zaistnieją kontynuatorzy idei wspaniałego wizjonera. Zginął również z krajobrazu kultury polskiej "WIR" - Studio Filmowe, w którym dyskutowaliśmy o harmonogramie prac z Jerzym Kaliną, Juliuszem Erazmem Bolkiem, Grzegorzem Kasperkiem, Barbarą Ławską i Ignacym Szczepańskim. Jako przyjaciel z Internatu Lotniczych Zakładów Naukowych pozostawałem z Witkiem w ścisłym kontakcie, ale czas sprawia, że aktualne sprawy przytłumiają najwznioślejsze wspomnienia. Nieustające kłopoty przeszkodziły pełnej realizacji spisanych na papierze, dokładnie rozrysowanych planów. Niemcy nie mają tych kłopotów. W trakcie kolejnych spotkań dowiadywaliśmy się o wielkich środkach przyznanych na realizację imprez w ramach programu Europejskiej Stolicy Kultury w Essen. Aż 8 procent z budżetu landu przeznaczono na te cele, nie licząc dotacji z Unii Europejskiej. Każde z 53 miast w regionie ma tydzień na samodzielne zaprezentowanie swoich artystów i tradycji kulturalnych. To godne podziwu i skłania do wyciągania praktycznych wniosków na przyszłość. Mnie to naprawdę bardzo zafascynowało, szczególnie próby ożywienia dawnych obiektów przemysłowych i przywrócenia ich historii w pamięci pokoleń. W Łodzi i Warszawie, a na Śląsku przede wszystkim, jest ich przecież co niemiara. Warto czerpać nawzajem z siebie pojawiające się idee i sposoby ich realizacji. Wystarczy chcieć aby to się stało.